(Nie) łatwe powroty

Coraz więcej Polaków mieszkających za granicą decyduje się na powrót do Polski. Przyjrzeliśmy się tym powrotom, skupiając się na kwestiach dotyczących dzieci i młodzieży.

Podaj cegłę

Największa emigracja polskich budowlańców do Austrii miała miejsce po 2011 roku. Można to częściowo przypisać otwarciu austriackiego rynku pracy m.in. dla Polaków.

Tam, gdzie czas płynie wolniej

Był pochmurny październikowy dzień 2006 roku, kiedy wyruszyłem z Polski do Anglii rozpocząć nowe życie. Wiedziałem już wtedy, że moją pierwszą pracą na wyspie będzie stanowisko opiekuna w domu spokojnej starości.

Sprzątaczka

Ból w krzyżach spowalniał jej ruchy. Pracowała już dwie godziny i wiedziała, że z trudem zmieści się w zaplanowanym czasie.

Traiskirchenowcy

Konsekwencją stanu wojenngo w 1981 była masowa emigracja Polaków. Niektórzy trafili do obozu w Traiskirchen - przypomnijmy zatem, jak to było ponad 30 lat temu.

Polskie dzieci w Austrii

Z polskimi dziećmi mieszkającym w Wiedniu rozmawialiśmy o Polsce, o Austrii, o szkole i o innych ważnych sprawach.

Salzamt – austriacki sposób na biurokrację

Mieszkam w Austrii ponad dwadzieścia lat. Ostatnio urzędnik jednej z wiedeńskich instytucji potraktował mnie opieszale. Opowiedziałem o tym mojemu austriackiemu koledze z pracy. – Poskarż się w urzędzie solnym – odparł, szczerząc w uśmiechu zęby. Poprosiłem go o wyjaśnienie. Jego rada okazała się na tyle skuteczna, że na mojej twarzy pojawił się równie szeroki uśmiech.

Wieczni emigranci

- Większość życia jestem na emigracji - mówi jeden z naszych rozmówców. Wiadomo, że najtrudniejszy jest pierwszy krok. Jest to prawda uniwersalna i dotyczy każdego aspektu życia. Trzeba jednak przyznać, że wyjazd na emigrację jest czymś naprawdę wyjątkowo trudnym.

Prawo i bezsilność

Bardzo, bardzo panią proszę... proszę przyjść na rozprawę, pani musi usłyszeć tę sędzinę, zobaczyć jak ona się zachowuje, inaczej mi pani nie uwierzy! 

Już za chwilę Wielkanoc

Już za chwilę Wielkanoc. Tym razem pojadę do domu. Wprawdzie zaledwie wczoraj wróciłam z Warszawy, ale przecież lekarz powiedział, że na święta wypuści mamę ze szpitala. Tak się cieszę.

Top
We use cookies to improve our website. By continuing to use this website, you are giving consent to cookies being used. More details…