Anonimowi Alkoholicy. Gdzie szukać pomocy?

Wspólnota Anonimowych Alkoholików, jak to sami określają, jest wspólnotą mężczyzn i kobiet, którzy dzielą się doświadczeniem, siłą i nadzieją, aby rozwiązać wspólny problem, jakim jest alkoholizm.

Dzisiaj prawie w każdym kraju Europy można znaleźć pomoc dołączając do grup AA. Także w środowisku polskich emigrantów.
W powszechnym wyobrażeniu alkoholik to osoba niezadbana, niekiedy bezdomna, bez środków do życia. Osoby we Wspólnocie AA ani trochę nie przypominają kogoś, kto mógłby być alkoholikiem. To zwykli ludzie, mający rodziny, pracę, rozwijający swoje pasje, wiodący przeciętne życie.
Ruch AA powstał w 1935 roku w Stanach Zjednoczonych. Momentem, który zapoczątkował rozwój wspólnoty, było spotkanie dwóch alkoholików. Doszli oni do wniosku, że ich spotkania, podczas których mówili właściwie tylko o piciu, pomagają im zachować abstynencję. W 1939 roku została wydana książka pt. „Anonimowi Alkoholicy”, uznana za wielką księgę wspólnoty i której tytuł dał nazwę całemu ugrupowaniu. Obecnie na całym świecie w 170 krajach funkcjonuje ponad 100 tysięcy grup, które tworzy ponad 2 miliony osób. We spólnocie AA nie ma przewodniczącego grupy, wszyscy są równi. Najważniejsze dla nich, jak podkreślają, są te osoby, które potrzebują pomocy, a jeszcze do nich nie dołączyły.

Alkohol a emigracja
W latach 80. i 90. XX wieku wzrastała liczba osób, które ze względu na sytuację polityczną w Polsce, jak też problemy finansowe, zaczęły szukać źródła utrzymania za granicą. Polacy emigrowali w większości do krajów Europy Zachodniej. Rozłąka, tęsknota za rodziną – żoną, dziećmi, pewna niestabilność to czynniki, które doprowadziły do wielu uzależnień, a przede wszystkim uzależnienia od alkoholu. Problem alkoholizmu był często przywożony z Polski – jednak pod wpływem nowego otoczenia nałóg tylko się pogłębiał. Można by rzec, że był on „polepszaczem” samopoczucia, czymś, co wypełniało pustkę samotnym osobom, będącym daleko od domu.

Czy to już choroba?
Uzależnienie przejawia się jako obsesja, potrzeba ciągłego spożywania alkoholu, by wprowadzić się w stan odmienny, w którym człowiek czuje się lepiej niż w rzeczywistości. Jednocześnie jest to utrata kontroli nad ilością i częstotliwością sięgania po trunki. Początkowo picie bywa tylko dodatkiem do spotkań towarzyskich, z biegiem czasu staje się środkiem rozładowania napięcia i stresów. Alkoholik szuka każdej okazji, by się napić, również tam, gdzie nie powinno się tego robić, np. w miejscu pracy.
Alkoholizm prowadzi do spłycenia uczuć, wręcz ich zablokowania, co sprawia, że osoba uzależniona oddala się od rzeczywistości, od świata zewnętrznego, a tym samym od ludzi, gdyż nie odczuwa potrzeby, by mieć z nimi kontakt. Wówczas w psychice tworzą się również pewne mechanizmy, które świadczą o problemie z uzależnieniem.
Jeden z nich to mechanizm „iluzji i zaprzeczeń”. Następuje racjonalizacja, wskutek czego alkoholik szuka powodów, dla których wypicie alkoholu było sensowne. Do tego usprawiedliwia się – „skoro inni piją, to ja też mogę”, „ nie mogłem odmówić”. W jego odczuciu, będąc „pod wpływem” ma odwagę, by robić coś, czego nie zrobiłby będąc trzeźwym. Unika odpowiedzialności, winę zrzuca na innych.
Inny mechanizm to zjawisko „rozproszonego ja”, polegające na tym, że osoba uzależniona dysponuje dwiema całkowicie odmiennymi wersjami wewnętrznej tożsamości. Pod wpływem alkoholu nie ma ona problemu z nawiązywaniem relacji, we własnym mniemaniu jest błyskotliwa, atrakcyjna i pewna siebie. Drugie „ja” pojawia się najczęściej już po wytrzeźwieniu – ktoś, kto jest uzależniony, czuje wtedy tzw. kaca moralnego – pojawiają się wstyd, zagubienie, zakłopotanie i wyrzuty sumienia. Wzrasta wówczas samokrytyka, samoocena jest bardzo mocno zaniżona, dlatego osoby uzależnione często popadają w depresję, a nawet próbują targnąć się na swoje życie.
System „dumy i kontroli” to trzeci mechanizm, który często uaktywnia się w psychice osoby uzależnionej. Z powodu ciągłego poczucia winy wobec siebie uzależniony czuje odpowiedzialność za negatywne zdarzenia w życiu osób z najbliższego otoczenia. Nie mogąc sobie poradzić z tak dużym ciężarem odpowiedzialności zrzuca go na innych, a następnie dalej wraca do nałogu.

Jak AA pomaga w walce z uzależnieniem?
Wspólnota AA posiada program Dwunastu Kroków, który pomaga osobie chorej w pewnym rodzaju przemiany duchowej. Największy efekt stanowi tu świadomość, że jedynym celem człowieka jest być szczęśliwym. Podstawą tego, by przestać pić, jest po prostu chęć. Jeśli człowiek zdaje sobie sprawę z tego, że zdecydowanie za dużo i za często sięga po alkohol, przez co traci pracę i pojawiają się problemy rodzinne i finansowe, może wziąć sprawy w swoje ręce i przestać pić. – Alkoholizm to choroba nieuleczalna, chroniczna. Nie ma osoby, która wcześniej będąc uzależniona, potrafi kontrolować spożywanie alkoholu – mówi jeden z członków polskiej wspólnoty AA w Wiedniu.
Pierwszym krokiem, by rozpocząć program przemiany, jest akceptacja swojej bezsilności wobec uzależnienia, które zostaje do końca życia i należy się z tym pogodzić. W przeciwnym razie człowiek będzie podejmował kolejne próby zaprzestania picia, niestety bezskutecznie.
Na dalszym etapie programu zdrowienia osoba uzależnionia powierza siebie i swoje życie tak zwanej Sile Wyższej. Wspólnoty w większości nazywają ją umownie Bogiem; nie oznacza to jednak, że wszyscy członkowie to ludzie wierzący. – Nie ma takiej religii, z której nie pochodziliby Anonimowi Alkoholicy. Są wśród nas katolicy, muzułmanie, Żydzi. Każdy ma szansę powrócić do zdrowia, a dla każdej osoby słowo „Bóg” ma znaczenie indywidualne. Są też oczywiście ateiści – mówi uczestnik wiedeńskich mitingów AA.
Kolejnym etapem programu Dwunastu Kroków jest bilans życia, który polega na gruntownym i odważnym obrachunku moralnym przed samym sobą. Ważne jest, aby zrobić to w zgodzie z prawdą. Osoba, która walczy o zdrowie, powinna rozstać się z przeszłością i bagażem, który dźwiga. Należy podsumować wszystkie krzywdy, które wyrządziło się sobie i innym, zwłaszcza gdy działo się to pod wpływem alkoholu. Obrachunek moralny należy robić regularnie, by wyzbyć się codziennych błędów, a tym samym – nie powielać ich. Na każdym spotkaniu uczestnicy opowiadają, co u nich słychać, jak sobie radzą, stawiając czoło codziennym obowiązkom, mówiąc to, co czują. Jedni realizują program, drudzy się do tego przygotowują, inni dzielą się swoim doświadczeniem. To, czy ktoś przystępuje do realizacji programu, zależy tylko od jego wewnętrznej gotowości do podjęcia zmian w swoim życiu, do rozpoczęcia pracy nad sobą.

Nie ma beznadziejnych przypadków
– Przyjechałem do Wiednia w latach osiemdziesiątych jako młody mężczyzna, nic nie zapowiadało problemów z alkoholem – opowiada członek wiedeńskiej grupy AA. Otworzyłem własną działalność, była to dobrze prosperująca firma. Gdy zaczęły pojawiać się problemy, alkohol towarzyszył mi coraz częściej, życie zaczęło się sypać. Minęło sporo czasu, zanim uświadomiłem sobie, że wpadłem w pułapkę, że się uzależniłem. W 2002 poszedłem na pierwszy mityng, tutaj w Wiedniu, ale potrzebowałem aż 11 lat, by rozpocząć swoją wewnętrzną przemianę. Od 5 lat nie piję. Codziennie budzę się szczęśliwy i chce mi się żyć, a kiedyś było ze mną bardzo źle. Na spotkania wspólnoty chodzę do dzisiaj, alkoholikiem będę już do końca życia. Z alkoholizmu nie można się wyleczyć, można go jedynie zaleczyć, a to wymaga to ciągłej pracy i kontroli nad sobą – tłumaczy mój rozmówca.
– Nie ma beznadziejnych przypadków. My jako wspólnota AA przyjmujemy, że nie ma takiej sytuacji, z której nie dałoby się podnieść. Każdy ma szansę na to, żeby zacząć od nowa, musi tylko tego chcieć – podsumowuje.

Gdzie szukać pomocy?
Polskojęzyczna wspólnota AA w Austrii działa w Wiedniu. Składa się ona z trzech grup: mężczyzn i kobiet, przy czym istnieje grupa tylko dla kobiet oraz prowadzone są spotkania Al-Anon – dla rodzin i przyjaciół osób nadużywających alkoholu. Aby dołączyć do którejś z tych grup, wystarczy po prostu przyjść na spotkanie. Nie istnieją zapisy czy rejestracja. Więcej informacji można zaczerpnąć zarówno pod numerem 00436606987765, jak też na stronie internetowej: www.aaaustria.com 


12 pytań – zobacz, czy masz problem z alkoholem.

Tylko Ty możesz zdecydować, czy AA jest szansą dla Ciebie.
1. Czy kiedykolwiek postanowiłeś nie pić tydzień i dłużej, a udało Ci się tylko przez kilka dni?
2. Czy chciałbyś, żeby ludzie zajęli się swoimi sprawami, a nie Twoim piciem, i przestali mówić Ci, co masz robić?
3. Czy kiedykolwiek zmieniałeś rodzaj alkoholu, mając nadzieję, że to powstrzyma Cię od picia?
4. Czy w ciągu ostatniego roku po przebudzeniu musiałeś skorzystać z klina?
5. Czy kiedykolwiek zazdrościłeś ludziom, którzy piją i nie wpadają z tego powodu w kłopoty?
6. Czy miałeś w ciągu minionego roku problemy wynikające z picia alkoholu?
7. Czy Twoje picie powoduje kłopoty rodzinne?
8. Czy kiedykolwiek próbowałeś wypić na przyjęciu jeszcze jeden kieliszek, bo ciągle było Ci za mało?
9. Czy wmawiasz w siebie, że możesz przestać pić, kiedy chcesz, mimo że upijasz się wbrew swej woli?
10. Czy kiedykolwiek nie byłeś w pracy lub szkole z powodu picia alkoholu?
11. Czy miałeś urwane filmy?
12. Czy kiedykolwiek miałeś wrażenie, że Twoje życie byłoby lepsze, gdybyś nie pił?


Polskojęzyczne mityngi AA w Wiedniu


Grupa „OD NOWA”
każda środa, godz.19:30
Strohgasse 24 (sala „EMAUS”), 1030 Wien
Wszystkie spotkania otwarte

Grupa „MARGARETEN”
każdy piątek, godz.19:30
Flurschützstraße 1a, 1120 Wien
2. i 4. piątek miesiąca – spotkania otwarte

Grupa „EMAUS”
każda niedziela, godz.19:30
Strohgasse 24 (Sala „EMAUS”), 1030 Wien
1. niedziela miesiąca – spotkania otwarte

Grupa „CARPE DIEM”
Spotkania AA dla kobiet
2 x w miesiącu we wtorki, godz.19:00
Sedlitzkygasse 25, 1110 Wien


Ewa Pawęzka, Polonika nr 268, wrzesień/październik 2018

Top
We use cookies to improve our website. By continuing to use this website, you are giving consent to cookies being used. More details…