Na grzyby!
Jesień to dla wielu osób najlepszy czas na wyprawę do lasu. W Austrii nie brakuje miejsc, w których można znaleźć kurki, borowiki, podgrzybki czy koźlarze. Zanim jednak ruszymy na grzyby, warto poznać kilka najważniejszych zasad.
Gdzie szukać?
Najlepsze miejsca na grzyby są zazwyczaj pilnie strzeżoną tajemnicą każdego grzybiarza. Nie bez powodu – wiele osób wraca co roku w te same rejony, wiedząc, że przy odpowiedniej pogodzie można tam liczyć na udane zbiory.
W Austrii popularnymi regionami grzybobrania są m.in. Waldviertel, Styria i Wienerwald. Wiele zależy jednak od gatunku, rodzaju lasu i pogody. Na grzyby najlepiej wybrać się po kilku dniach ciepłej i wilgotnej pogody.
Pomocny w poszukiwaniach może być internetowy Pilzfinder stworzony przez Österreichische Mykologische Gesellschaft. Ta interaktywna platforma pokazuje zgłoszone stanowiska różnych gatunków w Austrii. Nie jest to jednak gotowa mapa „pewnych miejsc”, lecz dynamiczna baza obserwacji – warto więc traktować ją jako cenną wskazówkę.
Gdzie z Wiednia na grzyby?
Najbliższym dużym obszarem leśnym jest Wienerwald. Warto zainteresować się jego okolicami leżącymi w Dolnej Austrii, m.in. Mauerbach, Purkersdorf, Tullnerbach, Pressbaum czy Rekawinkel.
W samym Wiedniu grzybów można szukać przede wszystkim w zachodniej i północno-zachodniej części miasta:
- Schottenhof i Schottenwald (14. dzielnica): W tutejszych lasach można spotkać m.in. borowiki, czubajki kanie i lejkowce dęte. Na miejsce można dojechać autobusem linii 43B.
- Steinhofgründe i Baumgartner Höhe (14. dzielnica): Na polanach i obrzeżach lasu można znaleźć m.in. czubajki kanie, borowiki i kurki.
- Heuberg oraz okolice Sophienalpe, Hameau i Dreimarkstein (17. i 19. dzielnica): To rozległe tereny Wienerwaldu, gdzie po sprzyjającej pogodzie można szukać różnych gatunków grzybów.
Trzeba jednak pamiętać, że wskazanie konkretnego lasu nie oznacza automatycznie wolnej drogi do zbiorów. Właściciel terenu może wprowadzić prywatny zakaz, a na obszarach chronionych obowiązują dodatkowe ograniczenia.
Uwaga! W Wiedniu całkowity zakaz zbierania grzybów obowiązuje na terenie rezerwatu Lainzer Tiergarten oraz w Parku Narodowym Donau-Auen, w tym w wiedeńskiej Lobau.
Najpierw sprawdź, czy wolno zbierać
Choć wstęp do lasu jest w Austrii zasadniczo wolny dla każdego, nie wszystko, co w nim znajdziemy, należy do nas. Grzyby są własnością właściciela lasu. Ich zbieranie na własny użytek jest jednak prawnie dozwolone, o ile właściciel tego wyraźnie nie zabronił, nie ograniczył lub nie uzależnił od opłaty.
W Austrii własność lasów jest mocno rozdrobniona – wiele terenów należy do osób prywatnych. Nie oznacza to jednak, że grzybiarz musi ustalać, do kogo należy każdy zagajnik. Przed rozpoczęciem zbierania trzeba po prostu uważnie rozejrzeć się po okolicy. Informacje o zakazach lub ograniczeniach są umieszczane na tablicach i innych oznaczeniach w terenie.
Przepisy dotyczące zbierania grzybów wynikają z austriackiej ustawy leśnej, ale są również uzupełniane regulacjami poszczególnych krajów związkowych. Dlatego zasady mogą się różnić w zależności od regionu. Przykładem jest Salzburg, gdzie grzyby na własny użytek można zbierać od 7.00 do 19.00, a od 1 października do końca roku – do godziny 17.00.
Ile można zebrać?
Jeśli zbieranie na danym terenie jest legalne, a właściciel nie wprowadził własnych, bardziej rygorystycznych ograniczeń, austriackie prawo leśne pozwala bez dodatkowej zgody zebrać do 2 kg świeżych grzybów dziennie na osobę.
Za nieuprawnione przekroczenie limitu 2 kg grozi kara do 150 euro. W poważniejszych przypadkach może ona sięgnąć 730 euro.
Jeśli właściciel całkowicie zabronił zbierania, należy się do tego zastosować.
Co zabrać do lasu?
Koszyk, mały ostry nóż, szczoteczka do oczyszczania grzybów – to podstawowy zestaw. Przyda się także naładowany telefon z mapą działającą offline, odpowiednie obuwie oraz nieprzemakalna odzież.
Grzybów nie należy wrzucać do plastikowych reklamówek. W przewiewnym koszyku lepiej znoszą transport i nie zaparzają się.
Grzyb z aplikacji? Lepiej zachować ostrożność
Telefon może dziś pomóc w rozpoznaniu niemal wszystkiego. Istnieją dziesiątki aplikacji, które na podstawie zdjęcia próbują wskazać gatunek. Mogą być pomocną wskazówką, ale nie powinny decydować o tym, czy grzyb trafi na talerz.
Wiele jadalnych grzybów ma trujące lub niejadalne gatunki, z którymi można je pomylić. Dlatego obowiązuje prosta zasada: zbieramy i jemy tylko te okazy, które potrafimy bez żadnych wątpliwości rozpoznać.
Jeżeli chcemy zebrać nieznany okaz, aby później skonsultować go ze specjalistą, należy delikatnie wykręcić go z podłoża w całości, a nie odcinać przy ziemi. Wygląd podstawy trzonu może mieć znaczenie przy identyfikacji.
Wiedeń ma swoje poradnie grzybowe
Jeśli mamy wątpliwości, nie musimy ryzykować zdrowia. W Wiedniu działa oficjalna, miejska Pilzberatungsstelle prowadzona przez Marktamt (MA 59). Mieści się w 6. dzielnicy przy Naschmarkcie, w budynku biurowym przy Linke Wienzeile/Kettenbrücke, naprzeciwko stacji U4. Od marca do listopada, w każdy poniedziałek w godzinach 7.30–15.30, eksperci bezpłatnie oceniają przyniesione zbiory.
Swoją pomoc oferuje również Österreichische Mykologische Gesellschaft. Konsultacje z jej specjalistami odbywają się w poniedziałki w godzinach 17.00–18.30 przy Rennweg 14, w sali seminaryjnej Instytutu Botaniki.

Można też spotkać ekspertów w ogrodzie botanicznym
Jesienią organizowany jest także Schwammerltag w Botanischer Garten der Universität Wien. W tym roku wydarzenie odbędzie się w niedzielę, 4 października 2026 roku, w godzinach 10.30–16.30. Eksperci będą bezpłatnie oznaczać przyniesione przez mieszkańców okazy. Wstęp jest bezpłatny i nie wymaga wcześniejszych zapisów.
Co zrobić w przypadku zatrucia?
Objawy zatrucia grzybami mogą pojawić się dopiero po kilku, a w przypadku najgroźniejszych zatruć nawet po kilkunastu godzinach od posiłku.
Jeśli po zjedzeniu grzybów pojawią się niepokojące objawy, w Austrii przez całą dobę działa Vergiftungsinformationszentrale (VIZ) pod numerem 01 406 43 43. W przypadku ciężkich objawów należy niezwłocznie wezwać pogotowie ratunkowe pod numerem 144.
Jeśli to możliwe, warto zachować resztki potrawy lub grzybów – mogą pomóc w ustaleniu przyczyny zatrucia.
Najważniejsza zasada
W grzybobraniu nie ma miejsca na domysły. Jeśli nie mamy pewności, co znaleźliśmy – zostawmy grzyb w lesie albo przynieśmy go do sprawdzenia specjaliście.