NATCAR
BETA CAR

Pokrewieństwo dusz

Po raz pierwszy Wiedeńskie Muzeum Leopoldów (Leopold Museum) na jednej wystawie przedstawia Friedensreicha Hundertwassera i Egona Schielego. Co jednak łączy tych dwóch wyjątkowych artystów, którzy nigdy nie mieli okazji poznać się osobiście?



Friedensreich Hundertwasser (1928–2000) kształtował malarstwo i architekturę XX wieku daleko poza granicami Austrii. Mało znana jest jego fascynacja twórczością Egona Schielego (1890–1918). Pokrewieństwo tych dwόch artystycznych dusz przybliża wystawa w Muzeum Leopoldów zatytułowana „Hundertwasser – Schiele. Imagine Tomorrow“. Obejmuje ona aż 170 eksponatόw i jest niezwykłym spotkaniem dwόch wybitnych Austriakόw.


Schiele jako duchowy ojciec Hundertwassera 
Poetycki tekst Hundertwassera pt. „Kocham Schielego” z 1951 r. pokazuje, jak wielki wpływ miał Schiele na artystę: „Często śnię jak Schiele, mόj ojciec, o czerwonych kwiatach, ptakach i latających rybach i ogrodach w aksamitnej i szmaragdowej zieleni oraz płaczących ludziach, ktόrzy przemierzają czerwono-żόłtą przestrzeń i morski błękit”. 
Schiele był „ojcem” twόrczości Hundertwassera, młodego artysty z Wiednia, a jego dokonania malarskie stały się jego „religią”. Podczas podrόży w 1949 roku przez Włochy i Afrykę Pόłnocną, po ktόrej przeprowadza się do Paryża, pisze wiele listόw do matki Schielego. W tejże korespondencji przeobraża się z młodego, szukającego swojej artystycznej drogi studenta, w dojrzałego i samodzielnego twόrcę. W Paryżu zadziwia go nieznajomość nazwiska Schielego, w związku z czym postanawia rozesłać publikacje o malarzu do swoich francuskich znajomych. Podziw dla jego sztuki towarzyszy mu całe życie. Zarόwno mieszkanie Hundertwassera w Wenecji, jak i Nowej Zelandii wypełnione było reprodukcjami mistrza. Jego pracownie malarskie zdobiły wyznania „Schiele powinien żyć, opowiedziałbym mu o moich wspaniałych podrόżach”. Pokrewieństwo dwόch twόrcόw ma szczegόlne znaczenie w sztuce XX wieku. Opiera się na powiązaniach formy, wspόlnych pomysłach malarskich i rozumieniu przedstawianego tematu.
Hundertwasser jako młody artysta żyjący w Wiedniu styka się oczywiście w wielu punktach miasta ze spuścizną swojego mentora i idola, ktόrego tak cenił. Od kolegi po fachu przejmuje w swojej sztuce elementy secesji, organiczne formy oraz urzekające kolory. „Linia prosta prowadzi do upadku ludzkości. Spirala jest symbolem życia i śmierci” – powiedział Hundertwasser. W Akademii Sztuk Pięknych studiował zaledwie parę miesięcy, wolał sam skupić się nad sztuką modernistyczną, nad pracami Schielego, ktόre stały się najważniejszymi dla niego punktami odniesienia w działalności artystycznej. Swojego duchowego ojca odnalazł w jego pracach, mapach graficznych, artykułach όwczesnej prasy, opisach w książkach, wspomnieniach. Mit Schielego jako grafika i malarza żył razem z nim. Obydwaj inscenizowali swoją osobowość w autoportretach, ich linie były niespokojne, kolory żywe, fascynowało ich miasto i architektura. Byli myślicielami i prorokami w sztuce. Łączył ich Wiedeń.

Hundertwasser jako wizjoner i pionier ekologii
Fridensreich Hundertwasser, właściwie Stowasser, był z pochodzenia Żydem. Urodził się w Wiedniu w 1928 roku. Wychowywany był przez matkę, ktόra po aneksji Austrii zapisała syna do Hitlerjugend. Tym przemyślnym krokiem uratowała siebie i syna. Po porzuceniu nauki w Akademii Sztuk Pięknych zaczyna się jego indywidualna praca nad kalejdoskopowymi krajobrazami z charakterystycznymi dla jego sztuki spiralnymi liniami. Początkowo dzieła przypominają Gustawa Klimta, trochę też Paula Klee, ciesząc się olbrzymim wzięciem. Artysta rozprawia się krytycznie z pozbawionym fantazji modernizmem i zainteresowaniem światem techniki. Znany z doskonałej autoreklamy, przez wiedeńczykόw okrzyknięty jako zatwardziały hipis, spotykający się z zawiścią środowiska malarskiego, popada w swojej sztuce w architektoniczny eklektyzm. 
Myśleniu jego towarzyszy natura. I tak będąc wierny swoim wyobrażeniom, tworzy domy jak z bajki, gdzie ludzie, zwierzęta, drzewa, rośliny wspόłegzystują. Nie szklane pudła, kamień czy marmur, stalowe płyty, ale jakby egzotyczne pałacyki, gdzie na dachach zamieszkują oleandry, tuje, gdzie nikną kominy i anteny telewizyjne. Swoimi wizjonerskimi projektami, ktόre służyły ekologii, zachwycał cały świat. Często zwiedzający domy artysty w trzeciej dzielnicy Wiednia pytają, czy to są jeszcze domy, czy może filmowe plany? A może tylko jakaś dekoracja? A tam przecież żyją normalni wiedeńczycy, ktόrych domy-ikony stały się muzeami. Ale to nie są normalne domy. Zafascynowany ekologią Hundertwasser używa sprzyjających zdrowiu materiałόw do budowy: miękkie materiały, mchy, utwardzoną ziemię. Linie ścian są faliste albo co najmniej niespokojne, podwόrka zdobią czy zraszają fontanny, dachy są ogrodami, fasady rażąco kolorowe. Wszystko jest inne, ale dlatego sprzyjające naszemu zdrowiu. Domy wyglądają inaczej o każdej porze roku, gdyż pnąca się po nich roślinność też przybiera rόżne barwy.
Linia prosta w architekturze Hundertwassera jest używana tylko tam, gdzie reguły budowlane tego wymagają. Architektura tak realizowana spotyka się z krytyką. Określana jest jako szarlataneria, lekceważąca kanony budownictwa. Jednak Hundertwasser nie poprzestaje na domach mieszkalnych, a jego spalarnie śmieci czy magazyny upiększają swoim jakby kosmicznym pięknem duże miasta. Elewacje jego domόw to krajobrazy, lasy, morza. Poprzez swoją fantazyjną dekoracyjność stworzył jakby inną, wspόłczesną secesję.
Ta barwność i jakby „klimtowa” dekoracyjność przewija się w jego malarstwie. Spiralne, albo niekończące się linie są świadectwem triumfu życia. Stwierdzenie architekta, że natura znika z miasta, jest bardzo aktualne. Trzeba przywrόcić miastu zieleń, barwność i jakość życia.

Dialog artystόw
Koncepcja wystawy „Hundertwasser – Schiele. Imagine Tomorrow“ oparta jest na dialogu dwόch artystόw, dialogu, ktόry podejmuje Hundertwasser. Spoglądając na autoportrety malarzy, natychmiast widzimy pokrewieństwo dusz, ale też podejście do prezentacji własnej osoby. Gdy Schiele zaczyna w swojej twόrczości w niespokojnych liniach, bolesnych gestach przedstawiać obiekty figuralne, zostaje natychmiast okrzyknięty największym ekspresjonistą austriackim. Ta właśnie ekspresja fascynuje Hundertwassera. Gdy spojrzymy na ściany domόw, na ekspresję, ktόra im towarzyszy, możemy zaraz przywołać miejskie krajobrazy Schielego. Melancholia twόrcza Schielego oraz liryczność obrazόw Klimta jest absolutnym wzorcem dla o wiek młodszego Hundertwassera. Nikt po śmierci Klimta i Schielego nie odważył się pόjść podobną drogą oprόcz Hundertwassera. Niebezpieczny trop, ktόry okazał się udany, zyskując nową oryginalność, chociaż ta niby powierzchowna ornamentyka spotykała się z ironią. Bardzo indywidualny język twόrczy Hundertwassera długo nie był porόwnywany do wiedeńskiego modernizmu. 
Ciekawe są wspόlne wątki biografii dwόch twόrcόw. Obydwaj tracą wcześnie swoich ojcόw, rozwijając bardzo mocny stosunek do matek, co jednak nie obyło się bez konfliktόw. Obydwaj bardzo wcześnie zaczynają rysować swoje otoczenie, przerywają naukę w Akademii Sztuk Pięknych. W wieku 20 lat rysują serię swoich autoportretόw. Fascynują ich podrόże wodne, Schiele zakochuje się w Trieście, Hundertwasser kocha Wenecję. Zachwyca ich tworzenie w słowie, ogłaszają swoje manifesty artystyczne, piszą o historii sztuki, architekturze i ekologii.
Nowoczesność i otwartość stylu życia ociera się o konflikty z prawem. Schiele maluje w odważnych pozach nieletnie dzieci, Hundertwasser nago prezentuje swoje obrazoburcze przemόwnienia dotyczące sztuki. Powierzchnia malowanych płócien u obydwu jest matowa. Hundertwasser pisze: „...dla mnie złotem jest wszystko, co jest matowe. Nienawidzę wszystkiego, co błyszczy”, choć ciekawe, że sam miesza farby, używając starych technik malarskich, w jego odczuciu – ekologicznych. Linie używane w obrazach Hundertwassera są nanoszone spontanicznie i nie mają nic wspόlnego z geometrią, są symbolem organicznego życia i temperamentu artysty. Schiele w przeciwieństwie do Hundertwassera układa w przemyślny sposόb swoje kompozycje, najpierw szkicuje, pόźniej nanosi elementy, aby układały się one w harmoniczny sposόb. Ale rόżnice w podejściu do tematu nie dzielą artystόw. Życie Hundertwassera było nierozłączne z jego sztuką. Artyście ciągle towarzyszy odpowiedzialność za harmonię w otaczającym nas świecie. Jego twόrczość miała służyć wizji lepszego świata.
Zapraszam na wystawę, na której Hundertwasser spotyka Schielego, mimo że ci artystycznie i intelektualnie pokrewni mistrzowie nigdy nie mieli okazji spotkać się osobiście.

Ewa Steinhardt, Polonika nr 278, maj/czerwiec 2020

 

„Hundertwasser – Schiele. Imagine Tomorrow“
Wystawa czynna od 21.02. - przedłużona do zimy 2020
Leopold Museum, Museumsplatz 1
1070 Wien

Top
Na podstawie przepisów art. 13 ust. 1 i ust. 2 rozporządzenia Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z 27 kwietnia 2016 r. informujemy, iż Österreichisch-Polnischer Verein für Kulturfreunde „Galizien“, jest administratorem danych osobowych, które przetwarza na zasadach określonych w polityce prywatności. Strona korzysta z plików cookie w celu realizacji usług na zasadach określonych w tej polityce. Warunki przechowywania lub dostępu do cookie w można określić w ustawieniach przeglądarki internetowej z której Pan/Pani korzysta lub konfiguracji usług internetowej. More details…